Szukając jakiegoś tematu wiodącego do rozważania o dojrzałym chrześcijaństwie i dojrzałym człowieczeństwie wpadłem na pomysł, by zrobić rachunek sumienia z dojrzałości naszego chrześcijaństwa, za punkt odniesienia biorąc Kazanie na górze. To jest bowiem ta miara, wedle której musimy mierzyć nasze życie, jeżeli naprawdę poważnie traktujemy naszą wiarę.